Jak zmieniać kształcenie w medycynie, czyli kongresowy „protokół” zgód i rozbieżności

PW/Rynek Zdrowia - 06-07-2020

Kształcenie kadr medycznych wymaga stałych korekt związanych z postępem medycyny i lepszym dostosowaniem kompetencji do potrzeb pacjentów. Co można i trzeba zmienić już, a co w perspektywie lat w kształceniu lekarzy, pielęgniarek i fizjoterapeutów? Na to m.in. pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy jednej z sesji V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Jak zmieniać kształcenie w medycynie, czyli kongresowy „protokół” zgód i rozbieżności

Jak przekonywał podczas kongresowej sesji "System kształcenia kadr medycznych w Polsce" prof. Krzysztof Składowski, konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego Oddziału w Gliwicach, koniecznych korekt w kształceniu wymaga już program studiów.

Zacznijmy od zmian w programach studiów
Zdaniem profesora, biorąc pod uwagę epidemiologiczną skalę chorób nowotworowych, na onkologię od lat na uczelniach medycznych przeznacza się za mało czasu i pieniędzy. - Widzimy  w tym zakresie duże braki. I tak np. mamy obecnie sytuację, że problem raka płuca, który jest głównym zabójcą w naszym kraju, w przypadku wielu specjalizacji jest przekazywany na poziomie szczątkowym - podkreślał profesor. - W przyszłości nawet przeznaczenie wielkich pieniędzy nie pomoże w poprawie sytuacji w onkologii, jeżeli dzisiaj lekarze wychodzą z uczelni bez przygotowania do leczenia pacjentów z nowotworami - zwracał uwagę.

Tak krytycznego podejścia nie podzielała wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Przyznała natomiast, że Ministerstwo Zdrowia dostrzega potrzebę zmian w zakresie kształcenia onkologicznego. Zwróciła uwagę, że Narodowa Strategia Onkologiczna nakłada w tym zakresie konkretne zadania na rząd i ministra zdrowia.

- Do końca 2024 roku mamy zwiększyć zakres wiedzy i umiejętności studentów medycyny z zakresu profilaktyki, wczesnego wykrywania nowotworów, genetyki onkologicznej, patomorfologii. Już w tym roku będziemy przeglądać i nowelizować standardy na studiach na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym, właśnie pod kątem wprowadzenia zmian w zakresie szeroko rozumianej onkologii. W tym roku znowelizujemy rozporządzenie dotyczące lekarskich egzaminów końcowych, rozszerzając problematykę onkologiczną w treści egzaminów - zapowiedziała.

Specjalizacja z fizjoterapii to już relikt
Jak wynikało z dyskusji podczas sesji potrzebę zmian w kształceniu dostrzegają także fizjoterapeuci. Dr Zbigniew Wroński, wiceprezes ds. nauki i edukacji Krajowej Rady Fizjoterapeutów (KRF), podkreślał, że obecna specjalizacja z fizjoterapii pozostaje reliktem przeszłości. Przypomniał, iż fizjoterapeuci zabiegają o wprowadzenie specjalizacji kierunkowych w kilku obszarach.

- Chodzi tu o szeroko rozumianą fizjoterapię w zakresie ortopedii, także w internie czy pediatrii, uzupełnioną o kursy kwalifikacyjne. Istotne jest aby te rozwiązania dobrze obudować kompetencjami - podkreślał.

- Jesteśmy w kontakcie z KRF i rozmawiamy na temat innych rodzajów specjalizacji. Tu rozważamy ewentualne możliwości fizjoterapii osób starszych czy terapii w kardiologii, także w innych dziedzinach - odpowiadała minister Szczurek-Żelazko.

Dodała: - Myślę, że do końca roku doprecyzujemy te przepisy i doprowadzimy do tego, że kształcenie podyplomowe w fizjoterapii będzie odpowiednie do potrzeb związanych z rozwojem medycyny.

Szersze kompetencje pielęgniarek
Mówiąc o bieżących kwestiach dotyczących kształcenia pielęgniarek Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych jako przykład zmian w kształceniu podyplomowym pielęgniarek, które dobrze odpowiadają na zapotrzebowanie pacjentów wymieniła możliwość uzyskania kompetencji pozwalających na wykonywanie porad pielęgniarskich.

Taki pogląd podzielał prof. Edward Franek, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. - To jest rozwiązanie, o które lekarze diabetolodzy zabiegali. Dla nich jest to odciążenie w pracy i absolutnie nie należy odbieramy tego jako wchodzenie w kompetencje lekarskie - zgodził się z opiniami środowiska pielęgniarek w tej sprawie.

Bardzo szeroka dyskusja podczas sesji wywiązała się wokół procedowanej, aktualnie w Senacie, ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Piotr Pisula, przewodniczący Porozumienia Rezydentów jako plusy wprowadzanych tą ustawą rozwiązań wymienił m.in. zmianę sposobu rekrutacji na rezydenturę oraz możliwość zmiany specjalizacji. - Rekrutacja będzie miała charakter ogólnopolski, a nie tylko przypisany do województwa. Natomiast możliwość zmiany specjalizacji w trakcie rezydentury zwiększa szansę dla młodych lekarzy na dobry wybór drogi zawodowej, jeśli okaże się, że jednak nie odnaleźli się w specjalizacji, którą wybrali - przypominał.

Plusem w ustawie w jego opinii jest też możliwość zdawania Lekarskiego Egzaminu Końcowego na ostatnim roku studiów, a Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego na ostatnim roku specjalizacji. - Te zmiany usuwają moment zawieszenia w życiu młodego lekarza, a zwłaszcza specjalisty, kiedy już skończył szkolenie specjalizacyjne i właściwe mógłby już pracować jako specjalista, ale jeszcze nie zdawał egzaminu i nie wie co ze sobą zrobić - opisywał Piotr Pisula.

Stosunek NIL do ustawy o zawodach: ambiwalentny
Dla młodych lekarzy punktem zapalnym nowej ustawy jest kwestia listu intencyjnego. - To rozwiązanie, który z naszego punktu widzenia prowadzi do ryzyka pewnych nadużyć, nepotyzmu - dlatego go nie popieramy - ocenił przedstawiciel Porozumienia Rezydentów.

Artur Drobniak zastępca sekretarza Naczelnej Rady Lekarskiej, członek prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie przyznał, że samorząd lekarski ma "ambiwalentny stosunek do obecnie procedowanej ustawy", a to dlatego, że proponowane są w niej rozwiązania, z których część ocenia na plus a część na minus.

Pytany o te rozwiązania, które będą dobre dla systemu wymienił m.in. 6-miesięczne staże rezydentów w szpitalach powiatowych. - Tą drogą można będzie uzupełniać kadry lekarskie, na brak których cierpią szpitale powiatowe. To także - dla lekarzy - zdobycie doświadczenia innego niż uzyskiwane w szpitalach uniwersyteckich. Są i minusy. To kwestia dojazdu, rozłąki z rodziną, z tym, że tu większych uwag samorząd nie ma, po uwzględnieniu poprawki zgłoszonej przez NRL , zapewniającej dodatkowe finansowanie dla lekarzy rezydentów odbywających staż poza miejscem zamieszkania. Dlatego ten punkt jest dla samorządu akceptowalny - przekazał Artur Drobniak.

Negatywnie natomiast, jako przedstawiciel samorządu lekarskiego, odniósł się do wprowadzenia egzaminu modułowego, w trakcie specjalizacji. - To jest kolejny egzamin na ścieżce zawodowej lekarza, który zostaje wprowadzony. Nie niesie za sobą żadnych gratyfikacji finansowych, plusem jedynym jest to, że lekarz może świadczyć usługi specjalistyczne - oceniał.

"To niesprawiedliwe"
Przypomniał też krytyczne stanowisko samorządu lekarskiego wobec zamiaru wprowadzenia ustawą uproszczonej ścieżki wprowadzania do zawodu lekarzy spoza Unii Europejskiej. Przekonywał, że tu stawką jest bezpieczeństwo pacjentów. - Poddajemy takie rozwiązanie w wątpliwość dlatego, że szkolenie specjalizacyjne lekarzy zza wschodniej granicy jest oparte o inny program i często krótsze niż lekarzy, którzy się kształcą w Polsce. Poza aspektem bezpieczeństwa pacjenta takie rozwiązanie jest też po prostu niesprawiedliwe społecznie. Polski lekarz zostaje specjalistą mając lat 32-34, a na Ukrainie mając 27 lat i dwa lata stażu specjalizacyjnego za sobą.

Wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko odpowiadając, przekonywała, że "lekarz obcokrajowiec spoza Unii europejskiej, jeżeli nie nostryfikuje dyplomu i nie uzyska specjalizacji w Polsce nigdy nie będzie traktowany jako specjalista".

- Od osoby która chce wykonywać na terenie Polski zawód, wymagamy, żeby to był lekarz, który ukończył co najmniej 5-letnie studia, co najmniej 3 lata pracował w swoim kraju i legitymował się tytułem specjalisty zdobytym w swoim kraju. Takie wymogi stawiamy po to, żeby nie trafiali od nas lekarze bezpośrednio po studiach. Po spełnieniu tych przesłanek taka osoba będzie traktowana jak lekarz z dyplomem, ale jako specjalista będzie miała ograniczone prawo wykonywania zawodu co do miejsca i co do czasu - 5 lat - powiedziała minister.

Podobne stanowisko w tej sprawie, popierając kierunek zmian przedstawiany przez minister, zajęła podczas dyskusji prof. Bożena Walewska-Zielecka, członek zarządu, dyrektor ds. medycznych Medicover Sp. z o.o. - Jestem za tym, żeby lekarze spoza Unii Europejskiej uzyskali ułatwiony dostęp do Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego mając możliwość np. rocznego stażu pod opieką specjalisty, skrócenie weryfikacji kompetencji. Nie chodzi chyba tu o to, żebyśmy kształcili specjalistę od nowa, ponieważ miejsca rezydenckie są potrzebne polskim lekarzom - uzasadniała.

Zdaniem minister: w ustawie wiele korzystnych zapisów
Wiceminister Józefa Szczurek- Żelazko odpowiadając na uwagi dotyczące zapisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty powiedziała, że ta ustawa nie była nowelizowana od wielu lat i teraz ministerstwo wprowadza bardzo dużo korzystnych zapisów. Jak przekonywała, takie zapisy, to m.in. wprowadzenie wynagrodzenia kierownika stażu czy np. płatnego 6-dniowego urlopu szkoleniowego, którego wcześniej nie było. - Rozumiemy, że młodzi lekarze chcieliby mieć 26 dni takiego urlopu, ale my dajemy propozycje, które są realne do zastosowania teraz - zapewniała.

Dodała: - Wprowadzamy możliwość wyboru drugiej rezydentury bez konieczności wnoszenia odpłatności. Do tej pory w razie niepowodzenia drugi egzamin PES był płatny, teraz jest płatny dopiero trzeci i kolejny. Uregulowaliśmy kwestię zejścia po dyżurach rezydentów.

Jak mówiła wiceminister Józefy Szczurek-Żelazko wprowadzenie Państwowego Egzaminu Modułowego jest bardzo ważnym rozwiązaniem, bo zdanie tego egzaminu daje lekarzowi w trakcie specjalizacji możliwość wykonywania świadczeń, do których do tej pory nie miał uprawnień. Przekonywała, by lekarze nie zakładali z góry, że wykonywanie pracy w oparciu o uprawnienia wynikając ze zdania PES nie będzie dodatkowo wynagradzane.

- Jesteśmy na etapie negocjacji z Radą Dialogu Społecznego ustawy o minimalnym wynagrodzeniu i będziemy wprowadzać zmianę dotyczącą lekarza po egzaminie PEM. Nie możemy wprowadzić do ustawy zmiany, jeśli jeszcze nie mamy regulacji dotyczącej funkcjonowania takiej osoby na rynku pracy. W koszyku świadczeń są wskazane osoby, które mogą udzielać świadczeń. Gdy pojawią się lekarze po egzaminie modułowym, zapis w koszyku świadczeń zostanie zmieniony, w taki sposób, że będzie to miało wpływ na finansowanie - przekonywała wiceminister zdrowia.

Sesja "System kształcenia kadr medycznych w Polsce" odbyła się 1 lipca 2020 r. podczas V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych Online.

Obejrzyj retransmisję sesji.



Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.