Inteligentny szpital, czyli w jaki sposób science fiction staje się rzeczywistością

Jacek Janik/Rynek Zdrowia - 03-07-2020

Projektowanie optymalnie funkcjonującego szpitala wymaga bardzo szczegółowej diagnozy potrzeb jego przyszłych użytkowników - zarówno profesjonalistów medycznych, zarządzających, jak i pacjentów. Niestety, takie precyzyjne analizy, poprzedzające rozpoczęcie inwestycji, dość często są w Polsce pomijane - zauważają eksperci.

Inteligentny szpital, czyli w jaki sposób science fiction staje się rzeczywistością

W ostatnich kilku latach osoby zaangażowane w planowanie/projektowanie, budowę oraz zarządzanie lecznicami sięgają po koncepcję inteligentnego szpitala (Smart Hospital). Z jednej strony jest to synonim placówki wykorzystującej nowoczesne technologie w tym rozwiązania informacyjne. Przede wszystkim jednak jest to szpital, w którym najważniejsze jest skuteczne zarządzanie, oszczędność i efektywność, co przynosi korzyści pacjentom, jak i samym lecznicom.

Nad tym, czy w Polsce właściwie rozumiemy ideę inteligentnego szpitala zastanawiał podczas jednej z debat V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych Online* prof. Maciej Banach, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Jak przekonywał, niestety, często to pojęcie błędnie sprowadzane jest  do HIS (szpitalnych systemów informacyjnych) oraz nadzorowania i korzystania z baz danych - głównie w tzw. części białej.

Technologia jednym z warunkiem poprawy efektywności
Jak podkreślał w czasie dyskusji Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, dzisiaj każda instytucja, zakład produkcyjny, logistyczny czy szpital, żeby poprawiać swoją efektywność musi korzystać ze zdobyczy technologicznych.

- Permanentnymi cechami procesu skutecznego leczenia są odpowiednie kadry, infrastruktura, pieniądze i sprawne zarządzanie przepływami finansowymi. Dzisiaj, jeśli mówimy o inteligentnym szpitalu to skupiamy się przede wszystkim na gromadzeniu informacji, które są niezbędne do podejmowania decyzji w procesach zarządczych na każdym poziomie - mówił dyrektor UCK w Gdańsku.

Zwracał uwagę na to, jak istotna jest, dzięki nowym osiągnięciom technologicznym i informatycznym, optymalizacja procesu leczenia - od momentu przyjęcia pacjenta do szpitala, po jego leczenie i skracanie czasu hospitalizacji. Jednak budowa szpitalnej smart infrastruktury musi być bardzo dokładnie przemyślana.

- Grzechem, który często popełniany w Polsce, jest chęć posiadania bizantyjskich struktur, przewymiarowanych pod względem powierzchniowym i ilościowym. To wynika z braku analiz na etapie planowania i inwestycji. UCK w Gdańsku nie jest przewymiarowane i choć mając infrastrukturę dopasowaną do naszych możliwości uważamy, że w dalszym ciągu możemy zwiększać nasze możliwości wykorzystania sal operacyjnych i łóżek dzięki optymalizacji procesów leczenia, skracanie czasu hospitalizacji - mówił dyrektor Kraszewski.

- Wyposażenie naszego szpitala jest „spięte” systemem informatycznym. To pozwala nam zarządzać wykorzystaniem poszczególnych elementów placówki - m.in. sal operacyjnych i urządzeń diagnostycznych. Jest to dla nas ogromnym ułatwieniem. Posiadając prawie 9 tys. takich urządzeń wiemy, kiedy należy dokonać ich przeglądu, wymiany w nich poszczególnych elementów. Podobnie jest z wykorzystaniem energii i zagwarantowaniem bezpieczeństwa - dodał dyrektor Kraszewski.

Jego zdaniem, zasadniczą zdobyczą inteligentnego szpitala są różnego rodzaju systemy ułatwiające dokonywania zapisów obejmujących proces leczniczy, które z punktu widzenia formalnego są dokumentacją niezbędną w celach dowodowych. To pozwala na lepsze zarządzanie i wykorzystanie czasu pracy kadry medycznej.

Podstawą dane i komunikacja
Jak podkreślał prof. Banach, pojęcia Smart Hospital nie można jedynie rozpatrywać jedynie w kontekście gromadzenia danych dotyczących tzw. strefy białej. Jego podstawą jest sprawna komunikacja wszystkich elementów poszczególnych działów szpitala. Z jednej strony tych, które pozwalają na optymalizację pracy personelu, jego komunikacji z pacjentami, ale także tych dotyczących obszarów związanych z nadzorem i bezpieczeństwem.

Jak mówił prof. Banach, dane medyczne zbierane w takich szpitalach, jak Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi czy Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku muszą mieć także znaczenie naukowe. W łódzkiej placówce tylko w ciągu jednego roku jest realizowanych około 50 tys. hospitalizacji i 150 tys. porad ambulatoryjnych. To w ciągu kilku lat pozwala zebrać dane kilku milionów pacjentów.

- Istotna jest kwestia właściwego składowania tych danych i przekształcenia ich w dane naukowe, co jest ogromnym wyzwaniem, bo trzeba pamiętać, że są one zarówno ustrukturyzowane jak i nieustrukturyzowane. Na ich podstawie możemy wyciągać kluczowe wnioski dotyczące zdrowia mieszkańców całego regionu - podkreślał prof. Banach.

Jest oczywiste, że podstawą wszystkich systemów „smart” są dane i sposób ich wykorzystania. Jak mówiła Grażyna Rubiś-Liolios, dyrektor generalna GE Healthcare Polska, dzisiaj w naszych szpitalach „produkujemy” bardzo dużo różnych danych, tyle, że nie wiemy tak naprawdę, ile i jakiej jakości one są. Nie zawsze też potrafimy ich posiadanie odpowiednio wykorzystać.

- Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy możemy wszystkie gromadzone informacje połączyć w taki sposób, aby na ich podstawie podejmować decyzje zarówno decyzje biznesowe, jak i medyczne - podkreślała dyrektor Rubiś-Liolios.

Pytała także, czy polskie szpitale są gotowe na wykorzystywanie zbieranych przez siebie danych. Przywołując słynne stwierdzenie Clive’a Humby’ego, że dane to nowa ropa naftowa („data is the new oil”) wyjaśniała, że dane same w sobie są wartościową rzeczą, ale żeby je zmonetyzować - czyli przygotować do praktycznego wykorzystania - trzeba najpierw je znaleźć, wydobyć, oczyścić i na samym końcu rozdystrybuować i sprzedać.

- Musimy mieć systemy, które będą potrafiły zbierane przez nas dane połączyć, opracować, przeanalizować i efekty tego wykorzystać w praktyce. Takich systemów jest wiele na świecie. Firma GE w swoim portfolio ma także takie rozwiązania, które stosowane jest w kilkunastu ośrodkach na świecie - zarówno w poszczególnych szpitalach, jak i łączące całe ich grupy. Jednym z nich jest The Command Center. Idea tego rozwiązania polega na pobieraniu i łączeniu danych z wszystkich systemów szpitala, np. laboratoryjnych, klinicznych, aptecznych, administracyjnych - niezależnie od ich producentów - tłumaczyła dyrektor generalna GE Healthcare Polska.

Konieczne jest diagnozowanie potrzeb
Jak mówiła projektantka szpitalnych przestrzenni senioralnych, prof. Anna Szewczenko z Katedry Projektowania i Badań Jakościowych w Architekturze Politechniki Śląskiej, szpitale są niezwykle skomplikowanymi organizmami, a ich projektowanie pod względem „smart” powinno opierać o dokładną diagnozę potrzeb.

- Projektowanie optymalnego szpitala we wszystkich wymiarach - organizacyjnym, funkcjonalnym, technicznym a także behawioralnym - wymaga diagnozy potrzeb. Czyli tego, co w Polsce, niestety, często jest pomijane. Projektanci bazują bowiem generalnie na programach funkcjonalno-użytkowych. W modelu brytyjskim na pierwszym etapie projektowania uczestniczą wszystkie grupy późniejszych użytkowników - uczestników procesu leczenia i zarządzania placówką. Taki kierunek pozwala na diagnozę potrzeb, które w efekcie generują konkretne rozwiązania „smart” - mówiła prof. Szewczenko.

Jak podkreślała ekspertka, istotą projektowania współczesnych szpitali jest zogniskowanie uwagi na pacjencie, a nawet i jego rodzinie, która powinna uczestniczyć w procesach leczenia, wspomaga ten gwarantuje już po nim długotrwałe jego skutki. - Szpital jest przestrzenią, która powinna wspierać proces leczenia, stwarzać warunki do komfortowego odzyskiwania bądź utrzymania dotychczasowej funkcjonalności - podkreślała projektantka.

To się już naprawdę dzieje
Dzięki modelom operacyjnym, dużej mocy obliczeniowej i sztucznej inteligencji (AI) współczesne technologie pozwalają tworzyć i generować raporty w czasie rzeczywistym, które wspierają decyzje kliniczne oraz administracyjne. Mają do nich dostęp nie tylko centra zarządzające, ale każdy lekarz, który się do nich podłączy, np. za pomocą smartfona.

- To, co było niedawno było jeszcze science fiction w zakresie inteligentnego szpitala, dzisiaj staje się na naszych oczach faktem. Jednak obok kosztów, oszczędności i skuteczności działań - zarówno w kontekście zarządczym, jak i terapeutycznym - na drugiej szali nowoczesnych rozwiązań technologicznych i informatycznych są kwestie związane z prywatnością, etyką i odpowiedzialnością - podkreśla Łukasz Zoń, dyrektor departamentu prawnego Energo-Inwest-Broker S.A.

- Gdyby w ramach procesu terapeutycznego coś przebiegło niezgodnie z założeniami, odpowiadamy za to na za zasadzie winy. W przypadku jednak, kiedy AI nie do końca się spisała i decyzje podjęte na podstawie jej podpowiedzi były błędne, to kto będzie za to odpowiadał? Lekarz? Projektant? Programista? A może producent określonego urządzenia? - pytał prawnik.

- Z prawnego punktu widzenia świat stoi przed cywilizacyjnym wyzwaniem, które dotyka kwestii tego, jak społeczeństwa uregulują kwestie związane z odpowiedzialnością za wykorzystywanie danych i podejmowanych na ich podstawie decyzji np. przez urządzenia wykorzystujące sztuczną inteligencję - podsumował dyrektor Zoń.

* Wszystkie wypowiedzi zanotowano 15 czerwca 2020 r. podczas sesji pt. „Inteligentny Szpital (Smart Hospital)” w ramach V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych Online.

Obejrzyj retransmisję sesji.


Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.