Epidemii nie przewidzieliśmy, ale starzenie się - już tak. Mimo to nadal robimy zbyt mało

Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia - 26-06-2020

60 proc. świadczeń wykonywanych na oddziałach wewnętrznych dotyczy pacjentów powyżej 65. roku życia, a 30 proc. - chorych 85+. Warto zastanowić się, czy „furtką” do lepszego finansowania nie powinna być ocena, w jaki sposób szpital opiekuje się seniorami - wskazał podczas V Kongresu Wyzwań Zdrowotnych Filip Nowak, zastępca prezesa ds. operacyjnych NFZ.

Epidemii nie przewidzieliśmy, ale starzenie się - już tak. Mimo to nadal robimy zbyt mało

Przedstawiciel NFZ podczas sesji zatytułowanej "Czy Polska jest przygotowana na starość?" (16 czerwca br.) przypomniał, że "za rok przestaje funkcjonować sieć szpitali w konwencji, jaką znamy". Wskazał, że będzie to dobry moment, by zastanowić się, czy nie premiować szpitali za jakość opieki nad seniorami - ale nie tylko w zakresie jakości leczenia, lecz także „humanizmu” rozumianego jako poprowadzenie starszego pacjenta w systemie ochrony zdrowia.

- Skoro część interny już teraz zaczyna realizować funkcje oddziałów geriatrycznych, warto pomyśleć nad zmianą funkcji nawet całych szpitali, także w kierunku opieki długoterminowej - mówił Nowak. Zwracał także uwagę, że „opieka domowa długoterminowa to przyszłość”, ale musi jasno określać, jakie czynności mają być wykonywane i za co NFZ powinien zapłacić. - To samo dotyczy zakładów opiekuńczo-leczniczych - podkreślał.

Zastępca RPP: w czasie epidemii seniorzy wymagają szczególnej troski
- Choć sytuacja się poprawia, na początku epidemii koronawirusa w Polsce mieliśmy bardzo dużo zgłoszeń dotyczących m.in. trudności w dostępie do świadczeń zdrowotnych. Grupą, która potrzebowała szczególnej pomocy i nadal wymaga ponadstandardowego wsparcia, są seniorzy - mówił Grzegorz Błażewicz, zastępca Rzecznika Praw Pacjenta.

Tłumaczył, że w trudnym czasie zachorowań na COVID-19 wszystkie grupy wiekowe potrzebują wsparcia - nie tylko Rzecznika Praw Pacjenta, ale całego systemu - jednak to seniorzy powinni móc liczyć na ponadstandardową pomoc.

Obejrzyj retransmisję sesji.

- Rzecznik Praw Pacjenta pracuje obecnie 7 dni w tygodniu - powiedział Błażewicz i wyliczył najczęstsze problemy, które sygnalizowali pacjenci po wybuchu epidemii w Polsce.

- Sytuacja się poprawia, efekt przynoszą na bieżąco wprowadzane przez odpowiednie instytucje działania naprawcze, ale na początku (epidemii koronawirusa - red.) mieliśmy bardzo dużo zgłoszeń. Wiele z nich dotyczyło trudności w kontakcie z przychodnią czy szpitalem w celu uzyskania informacji o dalszym leczeniu lub wypisania e-recepty - mówił zastępca RPP.

Wskazał, że Biuro RPP odnotowywało problemy w realizacji lekarskich wizyt osobistych lub domowych. Pojawiały się też trudności dotyczące przekazywania pacjentów ze szpitali ogólnych do jednoimiennych zakaźnych. - Były zastrzeżenia co do terminu badań diagnostycznych, organizacji świadczeń zdrowotnych udzielanych osobom na kwarantannie - wyliczał.

Błażewicz podkreślił, że opieka geriatryczna jest i powinna być jednym z największych wyzwań systemu ochrony zdrowia, ale jednocześnie przestrzegł, by polityki senioralnej nie zawężać jedynie do opieki medycznej.

NFZ do seniorów: można już wracać do szpitali i przychodni
- Bardzo istotne jest, aby do pacjentów starszych, często wykluczonych cyfrowo ze względu na wiek, dotrzeć z informacją, że można już wracać do placówek ochrony zdrowia i że są one bezpieczne - podkreślał zastępca prezesa ds. operacyjnych NFZ.

Przedstawiciel NFZ pytany był. m.in. o działania Funduszu wspierające seniorów w czasie epidemii koronawirusa w Polsce. - Pomoc NFZ nie ogranicza się tylko do finansowania i współfinansowania świadczeń czy działań związanych ze zwalczaniem epidemii. Staramy się działać propacjencko również w innych zakresach. Uruchomiliśmy Telefoniczną Informację Pacjenta, działały teleporady, pomoc psychologiczna - powiedział.

Podkreślił, że epidemia to po części także "zarządzanie niepokojem". - Ten niepokój, zwłaszcza w przypadku osób starszych, z jednej strony pozwolił zachować pewną samodyscyplinę, ale teraz trochę nie pozwala korzystać z ochrony zdrowia i zadbać o choroby, które muszą być leczone - zauważył Nowak.

Zaakcentował, że NFZ do osób starszych stara się przede wszystkim dotrzeć z informacją, m.in. poprzez całodobową infolinię, ale też poprzez teleporady. - W lutym br. zadzwoniło na nią ok. 80 tys. osób, a już w marcu - 267 tys. Teleporady, czyli możliwość korzystania z opieki zdrowotnej bez konieczności wychodzenia z domu, sprawdziły się fantastycznie. Pomogły też e-recepty - wskazał przedstawiciel NFZ.

Przypomniał, że trwa uruchamianie leczenia uzdrowiskowego, które często dedykowane jest pacjentom "w wieku mocno dorosłym". - Żeby do niego zachęcić, zaproponowaliśmy wszystkim, którzy się na nie udają, badania na obecność koronawirusa - przypomniał Nowak.

Kryzys w domach pomocy społecznej
- Założenie przyjęte przez ustawodawcę, że DPS-y pełnią głównie funkcje opiekuńcze, wymaga korekty. Przebywają w nich osoby wymagające wzmożonego nadzoru medycznego, a zatem placówki te pośredniczą pomiędzy ochroną zdrowia a polityką społeczną. Ostatnie problemy podopiecznych DPS-ów właśnie to udowodniły. Nie można mówić o rozdziale zarządzania opieką społeczną i zdrowotną, powinniśmy zmierzać do pełnej spójności tych systemów - akcentował zastępca RPP.

Zaznaczył, że Biuro RPP przygotowało projekt, będący obecnie na etapie prac legislacyjnych, „związany z objęciem - w pewnym sensie - nadzoru RPP nad DPS-ami w zakresie dostępu pensjonariuszy do opieki zdrowotnej”.

Izabela Domogała, członek zarządu woj. śląskiego, opowiadała, w jaki sposób Śląsk radził sobie lokalnie z kryzysem w DPS-ach, który momentalnie rozwinął się po wybuchu epidemii koronawirusa.

- Widząc obrazki z Hiszpanii, gdzie pod domy opieki podjeżdżały karawany pogrzebowe, postanowiliśmy działać bardzo szybko. Zdecydowaliśmy się wesprzeć nie tylko DPS-y (106 jednostek na terenie województwa), ale też ZOL- e (ponad 50) i całodobowe instytucje opieki nad osobami starszymi (prawie 90). W ramach szybkiej ścieżki przeprocedowaliśmy z Komisją Europejską uruchomienie wsparcia w wys. 13 mln zł - nie tylko dla podopiecznych, ale przede wszystkim dla pracowników. Pieniądze miały być przeznaczone także na środki ochrony osobistej czy wewnętrzne izolatoria - mówiła.

Zaznaczyła, że projekt pt. Śląskie Pomaga, gdy został zaprezentowany z resorcie, stał się rekomendacją dla innych regionów Polski. Później pojawiła się kolejna inicjatywa - „Śląskie Kadry DPS” (30 mln zł wsparcia), w ramach której domy pomocy społecznej otrzymują środki na zatrudnienie nowych pracowników i dodatki dla tych, którzy pozostali na swoich stanowiskach. Projekt ma być realizowany do końca br.

- Prawie w ogóle nie rozmawiamy o wspieraniu opieki domowej. To doskonała alternatywa dla dużej części seniorów wobec umieszczenia ich w ośrodkach opieki długoterminowej. Zgadzam się też z tezą, że bardzo dużo tracimy na braku koordynacji opieki zdrowotnej i społecznej - podsumował prof. Jan Szewieczek, który kieruje Kliniką Geriatrii w Katedrze Chorób Wewnętrznych na Wydziale Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach oraz oddziałem geriatrii, także w GCM.

Kolejny marginalizowany obszar: choroby neurodegeneracyjne
Prof. Szewieszek zwrócił uwagę na jeszcze inny „pomijany” obszar w dyskusji o organizacji systemu opieki nad osobami starymi - chodzi o problem zespołów otępiennych. Tematykę tę szerzej rozwinęła Marta Rosińska, dyrektor sprzedaży Pharmaceutical Dignostics w firmie GE Healthcare Polska.

- Już w roku 2050 liczba chorych na alzheimera na świecie potroi się - będzie ich ok. 135 mln. Ta tendencja dotyczy też Polski - nie będziemy mieli 400 tys. chorych rocznie, a minimum 1,2 mln - mówiła.

Rosińska podkreśliła, że niewiele mówi się o tym, iż także w ciągu 30 lat koszty związane z chorobami demencyjnymi będą dużo wyższe niż w przypadku problemów onkologicznych czy kardiologicznych. - Obecnie, według szacunków WHO, choroby neurodegeneracyjne drenują budżety krajów rozwiniętych i rozwijających się na poziomie 1,4 proc. ich PKB - zaznaczyła.

Według niej w Polsce warto przyjrzeć się katalogowi świadczeń w zakresie diagnostyki chorób neurodegeneracyjnych. - Chorobę Alzheimera przede wszystkim diagnozuje się objawowo. Oczywiście można to robić, jednak nie jest to metoda najbardziej rzetelna. Zasadne byłoby rozszerzenie katalogu o obrazowanie złogów amyloidowych poprzez pozytonową tomografię emisyjną,. To badanie dość szybkie, łatwe i bezbolesne, na dodatek dostępne w całej Europie Zachodniej - mówiła.

Liczby nie kłamią. Dlaczego potrzebujemy geriatrii?
Ewa Bednarczyk, koordynator ds. standardów obsługi świadczeń długoterminowych ZUS, przytoczyła dane, z których wynika, że Zakład wypłaca obecnie już 6 mln świadczeń emerytalnych. - Ale są też inne ryzyka - niezdolność do pracy (700 tys. świadczeń), renta rodzinna (ponad 1,2 mln świadczeń), dodatek pielęgnacyjny... - wyliczała.

- Fakt, że oddziały wewnętrzne hospitalizują chorych geriatrycznych, jeszcze nie świadczy o tym, że są one przygotowana do sprawowania takiej opieki. Dlaczego geriatria jest potrzeba? U schyłku życia, gdy u pacjentów występuje wielochorobowość, próbujemy sobie z nią radzić poprzez „dokładanie” procedur medycznych i leków. Jest to jednak obarczone wysokim (i w miarę starzenia się chorego - coraz wyższym) ryzykiem powikłań. Nieuwzględnianie tego doprowadziło do sytuacji, że powikłania po leczeniu - według niektórych analiz - stały się trzecią przyczyną zgonów! Geriatria potrzebna jest do tego, aby leczenie u schyłku życia było optymalne, skuteczne i bezpieczne. Tymczasem została zamrożona - zwracał uwagę prof. Szewieczek.

Zastępca RPP podsumował, że nie możemy zawężać polityki senioralnej do opieki medycznej, chociaż jest to jeden z kluczowych elementów. - Równie ważna jest opieka społeczna, aktywizacja zawodowa, społeczna czy edukacyjna. Te systemy powinny się przenikać, być ze sobą kompatybilne - zakończył.


HCC

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie